SAMA MIŁOŚĆ TO ZBYT MAŁO DO ŻYCIA... Na zdjęciach Hera wygląda na suczkę kochaną, zadbaną, dobrze odżywioną i \"uśmiechniętą\", prawda? I taka jest. Jednakże... Hera jest chora i należy do kilkunastu podrzuconych Pani Renacie psiaków. To głównie psy stare i chore, \"niepotrzebne\", a każdy z nich przeżył niewyobrażalną gehennę zanim znalazł się pod Jej opieką... Hera była wyadoptowana z Palucha 5-6 lat temu przez rodzinę patologiczną, gdzie wszyscy - łącznie z małymi dziećmi - znęcali się nad nią nieustannie... W końcu PIĘĆ lat temu, zostawili ją na działce przywiązaną do drzewa, bez jedzenia ani picia i... znikneli. Pani Renata oczywiście ja przygarnełą, bo nikt nie chciał zaniedbanego smutnego psa. Dotąd wszystko było dobrze. Hera oswoiła się i zaprzyjaźniła z Rudym, swoim kumplem z wybiegu. Tu ma ciepłą budę, codzienne świeże posiłki, pieszczoty i spacerki.... Jednak kilka dni temu pojawiły sie niepokojące objawy choroby. Kulawizna, obrzęk brzuszka - cieżki oddech. Dostała leki, ale powinna mieć natychmiast zrobione USG i inne badania. Pani Renata, mająca pod opieką dwoje ciężko chorych członków rodziny, nie ma możliwości czasowych ani pieniędzy na te badania... Dlatego zwróciła się z prośbą o pomoc do Fundacji. Samo serce to zbyt mało, aby utrzymać przy życiu chorego psa... Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc do wszystkich Ludzi o Wielkich Sercach Na zimę trzeba będzie znaleźć jej dom, Suczka nie przeżyje mrozów w budzie, nawet najlepiej zabezpieczonej... tel 602 159 915 agnieszka.pawlicka@poczta.fm
Formularz kontaktowy Numer ogłoszenia: 4513
E-mail - sarab6@wp.pl
Telefon - 502 126 046
Zadaj pytanie Sprzedającemu poprzez e-mail.
W celu szybkiego kontaktu, prosimy podać własny adres e-mail.